O wszystkim, z niewielką dozą jadu
Blog > Komentarze do wpisu
25

Lubię biegaczy :)

To wesoła grupa, która sama sobie zapłaci za to, żeby, na przykład, lecieć 25 km po górach, ciesząc się i na starcie i na mecie.

Dziś część moich znajomych biegła przedłużony półmaraton górski, bardzo radośnie, bo część trasy biegli we wściekłem słońcu, a potem w bagnie, bo przyszła burza. 

To nie dystans / trasa dla mnie, ale punkt 10:00 byłam na mecie, żeby wrzasnąć 'powodzenia' i cyknąć foto, bo ich lubię, krejzoli :)

 

Potem poszłam biegać sama.

Nie po górach, ale postanowiłam przebiec więcej jak 21,1.

W wozie technicznym jechał za mną/przede mną mój Mąż, dodając otuchy (lub wody :).

Dystans 25 km przebiegłam, część również w burzy, ale przecież trza być twardym, a nie miętkim.

Biorąc pod uwagę, że w piątek dygnęłam 3 dychy po górach na rowerze, a wczoraj zapierdalałam 5h w ogródku, jest bardzo dobrze :).

Zobaczymy co będzie jutro ;)

niedziela, 14 maja 2017, boskajana

Polecane wpisy

  • Klejnoty koronne ;)

    Jak wspomniałam, [lub nie?], w ramach prezentu na 40-tkę, który postanowiłam sprawić sama sobie, jest korona półmaratonów. Dla niewtajemniczonych objaśniam, że

  • Szuja

    Od niedawna mam nowy zegarek biegowy. Żadne tam wodotryski, ale DZIAŁA, w przeciwieństwie do swego poprzednika :). Myślałam, że się zaprzyjaźnimy, ale ostatni t

  • Najlepszy

    Background: na ekrany polskich kin wchodzi 'Najlepszy' z Gierszałem, o polskim sportowcu, który trzasnął podwójnego Ironmanna. ...tymczasem na stadionie przy h

Liczba odwiedzających: